niedziela, 3 grudnia 2017

Muffinki owsiane (wegańskie, bez cukru)

Nagła potrzeba na coś słodkiego... i chęć zrobienia dziecku muffinek w zdrowszej wersji zachęciła nas na upieczenie owsianych ciasteczek. Owies jest idealnym zbożem na zimę z uwagi na jego rozgrzewające działanie. Jedynym grzechem tego deseru jest proszek do pieczenia. Dlatego smakołyk ten można jeść jedynie od święta.


Potrzebujemy:
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • pół szklanki mąki owsianej
  • 100 ml łagodnej w smaku oliwy z oliwek
  • 100 ml syropu klonowego
  • 100 ml mleka owsianego
  • łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 2 łyżki powideł śliwkowych
  • półtora łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy a następnie nakładamy do foremek na muffiny (przepis na 12 sztuk). Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 30 minut. Ciastka wychodzą dość słodkie - dlatego tym, którzy takich nie lubią radzimy zmniejszyć ilość syropu klonowego.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Leczo z cukini (wegańskie, bezglutenowe)


Cukinia jest bardzo smacznym i łatwo dostępnym warzywem, więc jeśli jej nie jecie do gorąco, zachęcamy by na stałe zagościła do Waszego jadłospisu. Można z niej w prosty sposób wyczarować wiele potraw nadających się do przygotowania zarówno na obiad, jak i na kolację. Młode cukinie można jeść na surowo a także kisić. Pyszne są też kwiaty cukinii... Choć cukinia jest zazwyczaj mistrzynią drugiego planu to warto jest jej zwrócić honor ;-) Tym bardziej, że można z niej wyczarować wspaniałe desery. Ostatnio u naszych przyjaciół zajadaliśmy się przepysznym ciastem czekoladowo-cukiniowym. Dziś cukinię prezentujemy Wam w najbardziej klasycznej i popularnej wersji.



Potrzebujemy:
  • duża cukinia
  • 2 cebule
  • ząbek czosnku
  • 2 duże pomidory lub słoiczek przecieru
  • łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • szczypta kurkumy
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Kroimy cebule w kosteczkę i szklimy na rozgrzanym tłuszczu. Cukinię obieramy ze skóry i pozbawiamy pestek. Kroimy w kostkę i dodajemy do cebuli. Smażymy przez chwilę, po czym dodajemy pieprz i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Mieszamy a następnie solimy. Kolejnym składnikiem są pokrojone w kostkę pomidory (lub przecier pomidorowy). Na koniec dodajemy szczyptę kurkumy. Całość dusimy pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut. Zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy wodę aż do uzyskania preferowanej konsystencji.

poniedziałek, 1 maja 2017

Deser z tapioki z musem z mango (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Jeśli macie ochotę zaskoczyć gości czymś egzotycznym a zarazem smacznym i efektownym, trafiliście na idealny przepis. Po raz pierwszy deser z tapioki jedliśmy u naszych znajomych - Agaty i Łukasza - i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Tapioka, czyli skrobia z manioku, jest bezglutenowym, bardzo dobrze tolerowanym przez alergików produktem. Jej granulat po ugotowaniu, zmienia się w bezbarwne żelowe perełki, których jedzenie sprawią wiele radości najmłodszym. W przypadku nietolerancji na kokos lub inne składniki, przepis można swobodnie modyfikować, eksperymentując z innymi rodzajami mleka roślinnego, substancji słodzącej, czy owoców na mus.



Potrzebujemy:
  • pół szklanki granulowanej tapioki
  • dwie puszki mleka kokosowego (po 400ml)
  • syrop klonowy - ilość wg uznania - nam wystarczy 1 łyżka
  • laska wanilii
  • dojrzały owoc mango
  • plastry suszonego kokosa do ozdoby
Tapiokę zalewamy mlekiem kokosowym i odstawiamy na minimum godzinę. Dodajemy pesteczki wydrążone z laski wanilii oraz syrop klonowy. Mieszamy i podgrzewamy na wolnym ogniu do zagotowania. Po zawrzeniu, gotujemy jeszcze przez około 15 minut, ciągle mieszając by uniknąć przypalenia. Wylewamy do salaterek do ostygnięcia. Masa powinna się zagęścić do konsystencji budyniu. Obieramy mango ze skóry i oddzielamy miąższ od pestki. Owoc miksujemy w blenderze. Jeśli jest dojrzały, nie potrzeba żadnych dodatków, aby otrzymać pyszny, gęsty, słodki mus z subtelną nutą goryczki mango. Po ostudzeniu budyniu z tapioki wylewamy na niego warstwę musu i ozdabiamy plastrami kokosa.

niedziela, 1 stycznia 2017

Najzdrowsze frytki (bez tłuszczu)


Które dziecko nie lubi frytek? My też się musimy przyznać, że lubimy. Ostatnio udało nam się zrobić bardzo smaczne frytki zupełnie bez tłuszczu - więc można je jeść bez wyrzutów sumienia. Mogą stanowić dodatek do obiadu albo samodzielne danie. Podane z domowym ketchupem albo innym sosem urozmaicą codzienny jadłospis a dla dzieci będą stanowiły znacznie zdrowszy odpowiednik tego co jedzą ich rówieśnicy.



Potrzebujemy:
  • ziemniaki
  • sól
Ziemniaki kroimy w łódeczki lub inne kształty, które nam najbardziej odpowiadają. Mogą być też klasyczne cienkie frytki, ale trzeba uważać, gdyż mogą się nam porwać w wyniku dalszej obróbki. Kawałki ziemniaków obgotowujemy ok. 15 minut na parze. Najlepiej nadaje się do tego parowar, który jest jednym z naszych najlepszych przyjaciół w kuchni.

Ziemniaki wykładamy na papier do pieczenia (najlepiej tylko w jednej warstwie) i posypujemy solą do smaku. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, najlepiej z funkcją termoobiegu. Pieczemy 15-20 minut, aż frytki zaczną się rumienić. Po wyjęciu z piekarnika, frytki należy delikatnie odkleić od papieru.

środa, 23 grudnia 2015

Szarlotka na gryczanym spodzie (bezglutenowa, bez cukru)

Mam nadzieję, że uda nam się Was przekonać, iż gryka świetnie nadaje się też do słodkich wypieków. Jednym z naszych ulubionych ciast jest właśnie gryczana szarlotka. Najczęściej robimy ją z Renet, bo kochamy ich kwaśny smak a także z Antonówek (kwaśne), Alw (słodko-kwaśne) i Jonagoredów (słodko-kwaśne). Warto dodać, iż zdaniem sadowników to właśnie Jonagoredy są najbardziej wydajnymi jabłkami do wszelkich wypieków.


Potrzebujemy:

Kruche ciasto na spód:
  • 250 gram pełnoziarnistej mąki gryczanej (my mielimy ją z ziaren niepalonej gryki)
  • 125 gram masła klarowanego (ew. oleju kokosowego)
  • 2 łyżki mąki z kasztanów jadalnych (ew. mąki ziemniaczanej)
  • 1 jajko kurze (lub 5-6 przepiórczych)
  • 2 łyżki wody
Farsz jabłkowy:
  • 1 kg kwaskowatych jabłek (np. Reneta, Alwa)
  • 0,5 szklanki rodzynek
  • 5 suszonych daktyli
  • łyżeczka cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • szklanka posiekanych orzechów
Zacznijmy od farszu. Daktyle kroimy w cienkie plasterki i zalewamy wrzątkiem. Wydrążone i obrane ze skóry jabłka kroimy w kostkę. Smażymy je na suchej głębokiej patelni razem z rodzynkami i daktylami. Doprawiamy w trakcie duszenia cynamonem i kardamonem.

Podczas duszenia jabłek możemy zrobić kruche ciasto gryczane. Masło bezpośrednio po wyjęciu z lodówki kroimy na drobne cząstki i dokładnie miksujemy z mąką kasztanową, jajkiem i wodą. Następnie dodajemy stopniowo mąkę gryczaną, cały czas miksując. Gotowym ciastem cienko wyklejamy wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę (spód oraz brzegi). Wkładamy ją do lodówki, na czas potrzebny do ostygnięcia farszu.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Spód z kruchym ciastem gryczanym pieczemy ok. 20 min. Następnie nakładamy jabłka oraz posypujemy z wierzchu orzechami (orzechami można też posypać gotowe już ciasto wtedy będzie to zdrowsza opcja). Tortownicę przykrywamy folią aluminiową i pieczemy przez kolejne 30 minut. Na koniec zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze przez 10 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...